Kosmetyki, kosmetyki, kosmetyki... Wiele kobiet nie wyobraża sobie bez nich życia, inne z kolei jakoś sobie bez nich radzą. Używając oczywiście jakichś podstawowych (bo chyba jednak bez kosmetyków w 100% nie można się obejść - przynajmniej ja nie wiem jak).
Fajnie mają osoby, które mogą pozwolić sobie na każdą ilość i cenę kosmetyków bez uszczerbku dla ich portfela. Co jednak w przypadku, kiedy ważna jest dla nas każda złotówka, oszczędzamy pieniądze na jakiś konkretny cel lub po prostu szukamy oszczędności wszędzie gdzie się da. Mimo to jednak nie chcielibyśmy, żeby to oszczędzanie odbywało się kosztem naszej pielęgnacji i ogólnie bardzo mówiąc - wyglądu? Co powinniśmy zrobić? Gdzie szukać oszczędności?
Nie chcę pisać tutaj o takich oczywistościach jak kupowanie kosmetyków tańszych, oczywiście bez uszczerbku dla ich jakości. Bo da się tak. Nie zawsze jest tak, że najdroższe jest najlepsze. Pamiętajmy, że bardzo często płacimy także za markę, opakowanie, itp. Często mniej popularne kosmetyki, których firmy produkujące nie wydają mnóstwa pieniędzy na reklamę, są sporo tańsze a jednakowo skuteczne jak te znacznie droższe. Czasami jednak niektórzy wolą zapłacić więcej właśnie za nazwę i markę, ale to też jest ok. Jeżeli kogoś stać, czemu nie.
No, ale co wtedy, kiedy chcemy, żeby w portfelu zostawało nam więcej pieniędzy i oszczędności szukamy akurat w nasze kosmetyczce? Nie chodzi tu oczywiście o jakieś wielkie pieniądze, ale moje rady pozwolą zaoszczędzić choć troszkę pieniędzy. A wiadomo, grosz do grosza... Poznajcie moje propozycje.
1. Zastąp peeling gotowy - domowym, robionym samodzielnie. Składniki na pewno masz w swoim domu. Chodzi mi tu zarówno o peeling do ust jak i ten do całego ciała. Myślę, że powszechnie wiadomo, że do peelingu ust wystarczy, że użyjesz zwykłego cukru wymieszanego z miodem. Usta od razu staną się gładkie i dobrze nawilżone. Fajnym i prostym sposobem jest też użycie do ust zamiast w ogóle peelingu - po prostu szczoteczki do zębów. Pamiętajcie jednak, że musi to być koniecznie inna szczoteczka niż ta którą myjecie żeby. Do ciała natomiast polecam peeling kawowy. W zasadzie do jego przygotowania wystarczy tylko najtańsza kawa i woda. Czasami niektórzy dodają w celach dodania zapachu np. łyżeczkę cynamonu, itp. W ogóle dla mnie bez sensu jest wydanie na peeling do ciała kwoty wyższej niż 10 zł (jeżeli już ktoś nie chce tracić czasu na przygotowanie samemu takiego produktu). A całkiem już nie rozumiem kobiet które są w stanie zapłacić za niego około 100 zł. Zwłaszcza, że tego typu kosmetyk zużywa się bardzo szybko.
2. Oszczędzaj na żelach pod prysznic. Żel pod prysznic to naprawdę jest po prostu tylko tego typu kosmetyk, który ma za zadanie umyć nasze ciało. Nie wierz w żadne obietnice nawilżenia i odżywienia Twojej skóry, których często producenci nam nie szczędzą. Moim zdaniem za taki kosmetyk wato dać maksymalnie 8-10 zł.
3. Produkty 2w1 - warto się nimi zainteresować i zamiast wydawać spore pieniądze na dwa kosmetyki, można troszkę zaoszczędzić. Różne są opinie o tego typu produktach, ale warto przekonać się na własnej skórze. Dosłownie.
4. Szampon do włosów - w tym przypadku są dwie "szkoły". Jedni twierdzą, że szampon jest bardzo ważny i warto w niego zainwestować, a inni, w tym ja, że jest to produkt który tylko ma za zadanie umyć nasze włosy i przygotować je do przyjęcia odżywki/maski. Szampon jest moim zdaniem za krótko na włosach, żeby im w jakiś sposób pomów lub zaszkodzić. Więc proponuję znowu nie wydawać na niego fortuny, tylko zaopatrzyć się w porządny, ale dość tani. I jeszcze jedna rada. Często zmieniajcie szampony bo włosy potrafią się do nich przyzwyczaić.
2. Oszczędzaj na żelach pod prysznic. Żel pod prysznic to naprawdę jest po prostu tylko tego typu kosmetyk, który ma za zadanie umyć nasze ciało. Nie wierz w żadne obietnice nawilżenia i odżywienia Twojej skóry, których często producenci nam nie szczędzą. Moim zdaniem za taki kosmetyk wato dać maksymalnie 8-10 zł.
3. Produkty 2w1 - warto się nimi zainteresować i zamiast wydawać spore pieniądze na dwa kosmetyki, można troszkę zaoszczędzić. Różne są opinie o tego typu produktach, ale warto przekonać się na własnej skórze. Dosłownie.
4. Szampon do włosów - w tym przypadku są dwie "szkoły". Jedni twierdzą, że szampon jest bardzo ważny i warto w niego zainwestować, a inni, w tym ja, że jest to produkt który tylko ma za zadanie umyć nasze włosy i przygotować je do przyjęcia odżywki/maski. Szampon jest moim zdaniem za krótko na włosach, żeby im w jakiś sposób pomów lub zaszkodzić. Więc proponuję znowu nie wydawać na niego fortuny, tylko zaopatrzyć się w porządny, ale dość tani. I jeszcze jedna rada. Często zmieniajcie szampony bo włosy potrafią się do nich przyzwyczaić.
5. Krem do rąk - to jest kwestia sporna. Wiem. Bo zdaję sobie sprawę, że drogie kremy do rąk mogą być super skuteczne. Ale pamiętajcie, że wśród tanich również mogą znaleźć się jakieś perełki. A kremu do rąk zużywamy również spore ilości i warto tu szukać oszczędności.
6. Krem do stóp - przyznaj się. Pewnie i tak często po prostu zapominasz go użyć. Więc zamiast inwestować w drogi produkt, kup jakiś za 5 zł lub po prostu nałóż na tę część ciała balsam którego używasz.
To tyle. Takie są moje metody szukania oszczędności wśród kosmetycznych zakupów. Jakie są Twoje? W ogóle sądzisz, że warto na nich oszczędzać? Czy uważasz, że im droższy kosmetyk tym skuteczniejszy?
Pozdrawiam i do następnego!
Gosia
zyciowosportowo@gmail.com
To tyle. Takie są moje metody szukania oszczędności wśród kosmetycznych zakupów. Jakie są Twoje? W ogóle sądzisz, że warto na nich oszczędzać? Czy uważasz, że im droższy kosmetyk tym skuteczniejszy?
Pozdrawiam i do następnego!
Gosia
zyciowosportowo@gmail.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli zainteresował Cię temat posta zapraszam do komentowania! Wyraź swoją opinię!