niedziela, 11 maja 2014

Jak oszczędzać pieniądze... na kosmetykach

Kosmetyki, kosmetyki, kosmetyki... Wiele kobiet nie wyobraża sobie bez nich życia, inne z kolei jakoś sobie bez nich radzą. Używając oczywiście jakichś podstawowych (bo chyba jednak bez kosmetyków w 100% nie można się obejść - przynajmniej ja nie wiem jak). 

Fajnie mają osoby, które mogą pozwolić sobie na każdą ilość i cenę kosmetyków bez uszczerbku dla ich portfela. Co jednak w przypadku, kiedy ważna jest dla nas każda złotówka, oszczędzamy pieniądze na jakiś konkretny cel lub po prostu szukamy oszczędności wszędzie gdzie się da. Mimo to jednak nie chcielibyśmy, żeby to oszczędzanie odbywało się kosztem naszej pielęgnacji i ogólnie bardzo mówiąc - wyglądu? Co powinniśmy zrobić? Gdzie szukać oszczędności? 

środa, 7 maja 2014

Jak oszczędzać pieniądze... na zakupach spożywczych #1

Witaj!
Jak oszczędzać pieniądze - temat długi jak rzeka. I niestety dość skomplikowany. Nie ma na to pytanie jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Wiadomo każdy chciałby mieć więcej pieniędzy. Żeby móc pojechać na wymarzone wakacje, kupić wreszcie upragnioną rzecz, czy po prostu mieć poczucie bezpieczeństwa, że jeżeli nagle znajdziemy się w trudnej sytuacji będziemy mieli pieniądze chociaż na jakiś czas. Dziś napiszę o tym jakie są moje sposoby na oszczędzanie pieniędzy.

niedziela, 4 maja 2014

Minimalizm kosmetyczny

Witaj!
Minimalizm kosmetyczny. Bardzo ostatnio modne wyrażenie. Jeszcze kilka miesięcy temu ten trend w ogóle do mnie nie przemawiał. Bo potrzebuję wielu rzeczy. Wtedy czuję się pewnie. Wiem, że nie znajdę się nagle w sytuacji gdy czegoś mi zabraknie, bo wszystko będę miała.

czwartek, 1 maja 2014

Soczewki czy okulary?


Witaj!
Soczewki czy okulary? Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna. Soczewki. A mogę się na ten temat wypowiedzieć ponieważ najpierw przez 6 lat nosiłam okulary, a teraz od 6 używam soczewek. Czy bałam się tej zmiany? Raczej nie. W liceum dość aktywnie uprawiałam sport, a okulary niestety bardzo mi w tym przeszkadzały. Więc pewnego dnia decyzja zapadła. Pamiętam jak pierwszy raz zakładałam soczewki. Poszło mi zdecydowanie łatwiej niż się spodziewałam. Spędziłam w nich kilka godzin i wieczorem przyszła pora żeby je zdjąć. No i wtedy dopiero się zaczęło! Do dziś nie wiem dlaczego miałam z tym problem, ale naprawdę zajęło mi to chyba z pół godziny. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich. Koszt? Ja za swoje miesięczne u optyka płacę około 40 zł, ale wiem że można je dostać taniej (chociażby zamawiając online).
Od kiedy zaczęła się moja przygoda z soczewkami bardzo często spotykam się z wieloma zakodowanymi już gdzieś w społeczności, często nieprawdziwymi, informacjami na ich temat. Dziś postanowiłam obalić pewne mity dotyczące soczewek. A mogę to zrobić z pełną odpowiedzialnością, ponieważ miałam szansę przekonać się o tym osobiście. Do dzieła!