sobota, 26 kwietnia 2014

Dlaczego nie chce mi się biegać?

Witam! 
Dlaczego nie chce mi się biegać? Czy też czasami zadajecie sobie to pytanie? Przecież to nic trudnego, biegać każdy jakoś tam potrafi, a ćwiczenia nie kończą się na włączeniu płyty Ewy Chodakowskiej czy Mel B. Dookoła wszyscy nas przekonują, że bieganie to taka fajna sprawa. Same plusy, minusów prawie brak. Bo i zrzucimy parę kilo, i poprawimy swoja wydolność, i będziemy się po tym lepiej czuć. Wiecie co? Ja w to wierzę! Może nawet nie tyle wierzę co wiem, bo tego doświadczyłam. 
Moja historia z bieganiem jest dość długa. Pomysł żeby zacząć systematycznie biegać towarzyszy mi już od kilku lat. Pamiętam jak będąc jeszcze nastolatką w pewne wakacje chciałam wstawać o 5 rano żeby  to robić. Efekt był taki, że nie wstałam ani razu i nic z tego nie wyszło :) Jakieś półtora roku temu pomysł powrócił. I wtedy pojawił się problem. Strój sportowy. Przede wszystkim buty. Myślę, że każdy z nas zdaje sobie sprawę, że jeżeli chodzi o bieganie  odpowiednie buty to naprawdę podstawowa sprawa! Jeżeli tego do tej pory nie wiedzieliście, zapamiętajcie to! Biegając w złym obuwiu można sobie wyrządzić naprawdę sporą krzywdę.

Czy bycie fit w dzisiejszym świecie to już "obowiązek"?

Witaj! 
Włącz telewizor, przejrzyj punkt z gazetami w centrum handlowym, nie daj Boże traf akurat na jakiś program "lifestylowy"... Zewsząd atakuje nas moda na zdrowe odżywianie i regularne ćwiczenia.
A przecież jeszcze nie tak dawno temu nic nie zapowiadało takiej rewolucji w naszym życiu!
Dobrze pamiętam jak jeszcze dwa lata temu prawie nikt nie wiedział kto to Ewa Chodakowska, gazetę która miała dołączoną płytę z ćwiczeniami omijano szerokim łukiem, a sama myśl o dicie (sorry o racjonalnym odżywianiu się) była wręcz śmieszna. Co nas zmieniło w tak krótkim czasie? Czy to tylko chwilowa moda zza oceanu czy trend ten pozostanie z nami na dłużej? I wreszcie, czy teraz parę kilo lżejsi i bardziej wysportowani, jesteśmy bardziej szczęśliwi?