W tym roku kalendarzowa jesień wyjątkowo pokrywa się z tym co możemy zaobserwować za oknami. Deszcz padający prawie cały dzień, dość mocny wiatr, który jeszcze potęguje odczuwaną niską temperaturę. Bez kurtki i parasolki myślę, że dziś nikt nie odważył się wyjść. Jesień to taki czas kiedy jeszcze chętniej sięgamy wieczorami po książki do czytania i bez większych wyrzutów sumienia oglądamy kolejny odcinek ulubionego serialu.
Bo czy może być coś milszego po całym dniu spędzonym na ciężkiej pracy i wykonywaniu swoich (czasami nieprzyjemnych) obowiązków niż znalezienie chwili na obejrzenie serialu w których występują nasi ulubieni bohaterowie. To prawie jak spotkanie z naszymi przyjaciółmi, bo losy bohaterów serialu są nam bardzo bliskie i często z zapartym tchem śledzimy ich wzloty i upadki.
Dlatego dziś, kiedy za oknami mamy już typową jesień - szarą i deszczową - postanowiłam przedstawić Wam moje 2 ulubione seriale komediowe (co by trochę humor się poprawił w takim nieprzyjemnym dniu). Będą to seriale których produkcja została już zakończona.
1. PRZYJACIELE (FRIENDS)
źródło: http://www.filmweb.pl/Przyjaciele
Czy jest jeszcze ktoś kto nie widział chociażby jednego odcinka tego kultowego już serialu? Czasami kiedy pomyślę że pierwszy odcinek nakręcono 20 lat temu, to aż nie jestem w stanie w to uwierzyć. Ciągle jest tak bardzo aktualny i ciągle bardzo śmieszy. Jest to jeden z nielicznych seriali który nigdy mi się nie nudzi. Często oglądam pojedyncze odcinki, a raz na jakiś czas oglądam całe dziesięć serii. Wtedy można zaobserwować jak bardzo zmieniała się 6 przyjaciół i jak toczyły się ich losy.
Serial opowiada o przygodach 6 przyjaciół mieszkających w Nowym Jorku. Główni bohaterowie to: Chandler, Monika, jej brat Ross, Rachel, Pheobe i Joy. Każdy z nich jest inny, ale na swój sposób zabawny. Co ciekawe żadna z postaci nie irytowała mnie w żaden wyraźny sposób. Naprawdę da się polubić całą szóstkę przyjaciół. To co bardzo podobało mi się w tym serialu to to, że wszystkie postaci grały przez 10 sezonów, nie było żadnych spektakularnych rozstań i powrotów jakiejś postaci. Lubię ten serial także za to, że całość została zamknięta bardzo przyjemnym zakończeniem, a nie tak jak nieraz bywa z serialami, po prostu przerwany w pewnym momencie.
2. JAK POZNAŁEM WASZĄ MATKĘ ( HOW I MET YOUR MOTHER )
2. JAK POZNAŁEM WASZĄ MATKĘ ( HOW I MET YOUR MOTHER )
źródło: http://www.filmweb.pl/serial/Jak+pozna%C5%82em+wasz%C4%85+matk%C4%99-2005-221833
Jak poznałem Waszą matkę to przykład serialu który bardzo długo trzymał wysoki poziom, ale ostatni sezon niestety popsuł ogólny obraz serialu. Był po prostu słaby. Pomimo tego jest to jeden z najzabawniejszych seriali jakie do tej pory oglądałam. To historia Teda Mosby który opowiada swoim dzieciom historię o tym jak poznał ich matkę. I choć tytułowej mamy w serialu jest bardzo niewiele to ostatecznie dowiadujemy się kto nią jest i w jakich okolicznościach główny bohater ja poznał. Poszukiwanie przyszłej pani Mosby tak naprawdę jest tłem dla przygód głównych bohaterów: wspomnianego Teda, Barnyego, Robin, oraz małżeństwa Lilly i Marshala. Przez 9 sezonów obserwujemy jak dojrzewają i zmieniają się.
Oba seriale zostały już zakończone, ale myślę, że jeszcze niejednokrotnie umilą mi długie jesienne i zimowe wieczory.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeżeli zainteresował Cię temat posta zapraszam do komentowania! Wyraź swoją opinię!